Parafialna Pielgrzymka do Włoch

W Uroczystość Bożego Ciała 15 czerwca popołudniu wyruszyła z Kolbuszowej pielgrzymka autokarowa do Włoch. 100 pełnych optymizmu osób postanowiło ofiarować trudy pielgrzymki w określonych intencjach wzbudzonych przez siebie. Opiekunami duchowymi pielgrzymki byli ks. Paweł Liszka i ks. Marcin Dudek, a przewodnikami: Pani Mariola Ryłko i Pan Wiesław Krupa. Oczywiście nie pojechaliśmy sami, bo wierzymy, że towarzyszyło nam wstawiennictwo Wszystkich Świętych, opieka naszej Najlepszej Matki i błogosławieństwo Boga w Trójcy Jedynego.
Po kilkunastu godzinach jazdy, podczas której dużo się modliliśmy do Boga i Maryi, przekroczyliśmy granicę włoską i rano ok. godz. 8:00 znaleźliśmy się w Padwie. Padwa to miejsce, w którym przez ostatnie 2 lata życia działał wielki doktor Kościoła – św. Antoni. Godzina 9:00 okazała się najważniejszym punktem w czasie tego dnia, bowiem odprawiliśmy wtedy Mszę Świętą w tamtejszej bazylice. O św. Antonim dowiedzieliśmy się dużo od przewodników, którzy profesjonalnie przedstawili Jego życiorys.
Następnie szybko przemieściliśmy się do Asyżu, gdzie działał i żył św. Franciszek, który przez Włochów jest uważany za patrona kraju. Asyż to także stolica światowego ekumenizmu. O samym św. Franciszku mogliśmy się dowiedzieć z filmu, który obejrzeliśmy w autokarze. Po ciężkim i męczącym dniu zakwaterowaliśmy się w Fiuggi, gdzie zjedliśmy kolację i udaliśmy się na spoczynek.

W sobotni poranek z pośpiechem ruszyliśmy w kierunku Wiecznego Miasta, zbudowanego na 7 Wzgórzach. Naszym głównym celem, w tym dniu, było odwiedzenie 4 Bazylik większych. Pierwszą z nich była Bazylika św. Piotra. W tymże największym sakralnym katolickim monumencie na świecie odprawiliśmy Eucharystię nad grobem naszego wielkiego rodaka, zaliczonego w poczet świętych, Jana Pawła II. Jako druga zwiedzona przez nas została Bazylika św. Pawła za Murami. Dodatkowo w kaplicy św. Benedykta odmówiliśmy Koronkę do Bożego Miłosierdzia.
Ogromne wrażenie sprawiły na nas podobizny wszystkich 266 papieży zatwierdzonych przez Kościół.  Trzecią z czterech większych Bazylik okazała się budowla poświęcona Matce Boskiej Śnieżnej i od niej pojechaliśmy w kierunku Katedry Rzymu – Bazyliki św. Jana na Lateranie. Po drodze zdołaliśmy zatrzymać się pod Koloseum jednym z najsłynniejszych zabytków kultury antycznej Rzymu.
Po zwiedzeniu obiektu sakralnego biskupa Rzymu przyszedł czas na Święte Schody, po których stąpał sam Jezus Chrystus skazany przez Piłata. Z trudem, naśladując naszego Pana i Mistrza, pokornie wchodziliśmy przez 28 kolejnych stopni w postawie klęczącej i w ten sposób spełniliśmy warunek do uzyskania odpustu zupełnego. Następnie zjedliśmy obiadokolację i udaliśmy się na spoczynek.

Dzień Pański rozpoczął się dla nas podobnie jak poprzednie – z dobrą pogodą, pożywnym śniadaniem i uśmiechami na twarzy. Niedzielna Eucharystia miała miejsce w kościele pw. św. Alfonsa de Liguori, gdzie znajduje się Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Razem z ks. Pawłem i ks. Marcinem do Mszy dołączył się o. Piotr Andrukiewicz, redemptorysta, rektor kościoła i wieloletni pracownik Radia Maryja. Po Eucharystii dojechaliśmy na plac św. Piotra, aby w łączności z Ojcem Świętym Franciszkiem uczestniczyć w modlitwie Anioł Pański.
Po tym wspaniałym wydarzeniu przyszedł czas na dalszą część zwiedzania Rzymu. Schody hiszpańskie, rzymski Panteon, kościół św. Agnieszki, zamek Michała Archanioła to jedne z wielu zabytków, które zdołaliśmy podziwiać. Oprócz zabytków, którymi nacieszyliśmy nasze oczy mogliśmy skosztować m.in. pysznej włoskiej kawy czy wybornych lodów. Zmęczeni, ale pełni duchowych przeżyć dotarliśmy do hotelu, gdzie jak zwykle z wielkim apetytem pochłonęliśmy zawartość naszych talerzy i udaliśmy się do łóżek, aby móc z werwą przeżyć kolejny dzień.

Rano po zjedzeniu śniadania pożegnaliśmy słoneczną Fiuggie i skierowaliśmy się do miejscowości Cassino. Jednak nie ona była celem głównym. Bardzo ostrożnie wjechaliśmy na Monte Cassino. Tam wpierw złożyliśmy hołd poległym polskim bohaterom, zdobywcom twierdzy Monte Cassino z nazistowskich szpon. Korzystając z tablicy z nazwiskami dowiedzieliśmy się, że wśród naszych rodaków poległych na Monte Cassino było kilku Kolbuszowianów, a także mieszkańców okolicznych wsi.
Po chwilach zadumy przyszedł czas na klasztor OO. Benedyktynów. Przepiękny kościół i dziedziniec klasztorny w połączeniu z opowieściami o św. Benedykcie i św. Scholastyce wywołał wiele pozytywnych emocji i mnóstwo zaskoczenia.
W kilka godzin później dotarliśmy już na półwysep Gargano, wschodnią część wybrzeża Włoch. Podczas stromego wjazdu na szczyt mogliśmy podziwiać przepiękne widoki. Najświętszą Ofiarę odprawiliśmy w Grocie Świętego Michała Archanioła. Obiektem tym opiekują się księża Michalici z Polski. Tuż po Mszy mieliśmy okazję zakupić nieco pamiątek i produktów tamtejszej ludności.
Ostatnim celem na ten dzień pozostało sanktuarium św. Ojca Pio w San Giovanni Rotondo. Przebywaliśmy w miejscu, gdzie stosunkowo niedawno modlił się i posługiwał jeden z największych świętych Kościoła katolickiego, stygmatyk i gorliwy, pokorny spowiednik. Po pobożnym czuwaniu w krypcie, w której spoczywał św. Ojciec Pio udaliśmy się do pobliskiego hotelu.

Z hotelu wyjechaliśmy następnego dnia około godziny 8:00 i po krótkiej podróży dotarliśmy do Lanciano. Jest to miejsce, w którym około 1300 lat temu miał miejsce cud eucharystyczny. Dostąpiliśmy niezwykłej łaski, ponieważ mogliśmy odprawić tam Mszę Świętą. Prosto po Mszy pojechaliśmy do kolejnego niezwykłego miejsca – Manopello. Jak w Lanciano nasze oczy nacieszyły się cudem Hostii przemienionej w mięsień serca ludzkiego, tak w Manopello mogliśmy podziwiać prawdziwy wizerunek naszego Pana Jezusa Chrystusa, odbity w chuście podczas Zmartwychwstania.
Naszym kolejnym, i ostatnim w tym dniu, celem była bazylika w Loreto. W tym miejscu dowiedzieliśmy się więcej o Matce Bożej i poznaliśmy miejsce jej zamieszkania – 3 ściany jej domku przywiezione z Nazaretu wieki temu. Następnie przeszliśmy na cmentarz, by pomodlić się na grobami żołnierzy polskich walczących przeciwko hitlerowcom.
Dzień zakończyliśmy Apelem Jasnogórskim chwaląc śpiewem Matkę Bożą, Panią Częstochowy i Królową Polski. Po ciężkiej nocy w autokarze i kawałku dnia, ok godziny 12:30 odprawiliśmy Najświętszą Ofiarę w katedrze w Ołomuńcu, w Czechach. Po niej znowu na kilka godzin wsiedliśmy do autokaru i przed 20:00 byliśmy cali i zdrowi w Kolbuszowej.To był fantastyczny i Boży czas a to wszystko dzięki Panu Bogu, Jego i naszej Matce oraz wstawiennictwu Wszystkich Świętych.
W środę 5 lipca odbyło sie na Skansenie w Kolbuszowej spotkanie popielgrzymkowe.    Pątnicy najpierw dziękowali za szczęśliwą podróż i owoce pielgrzymki podczas Eucharystii, a następnie przy grillu oglądano zdjęcia i wspominano miniony czas.

Dominik Sobczyk – uczestnik pielgrzymki